Strona główna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polimex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polimex. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 lipca 2011

Polimex

Pisałem kiedyś o moim zakupie Polimex'u. Dziś w tej kwestii coś się ruszyło, więc czas napisać krótką notkę. Otóż przyjąłem w tym przypadku taktykę zazwyczaj krytykowaną przez większość osób, czyli uśrednianie. W końcu jeszcze tego w życiu nie próbowałem, więc czas najwyższy;) 

Pierwsze 130 akcji kupiłem w listopadzie zeszłego roku... uwaga, uwaga... po 4,14 zł. Kolejne 260 acji dokupiłem po 3,67 zł w styczniu. Następny pakiet to 390 akcji po 3,32 zł w maju. Ostatni zakup to 780 akcji, również w maju, w cenie równej 3 zł. Cenę sprzedaży tego ostatniego pakietu wyznaczyłem jako cenę poprzedniego pakietu, czyli 3,32 zł i dziś rano zlecenie zamknęło się dając zysk (po odjęciu prowizji) 230,38 zł. 780 akcji poszło. 780 akcji zostało. Procentowo pakiet ten zarobił 9,85%.

Gdybym w dzisiejszej cenie sprzedał cały mój Polimex, wyszedłbym na minimalny plus. Trzymam jednak wszystko dalej. W przypadku przełamania trendu spadkowego mam nadzieję zarobić na kolejnych pakietach, a w przypadku spadków dokupię znów niżej.

wtorek, 8 marca 2011

Bilans nr 10 - 6 marca 2011

Gdy na wszystkich podobnych blogach kurz po opublikowaniu podsumowań lutego opada, za podsumowanie miesiąca biorę się ja. Portfel blogowy wzrósł tym razem o 1733,44 zł i jest bliski przekroczenia 20 tys.

Spójrzmy skąd się to wzięło.


Przez ostatnie miesiące odkładałem równolegle pieniądze na pewne prywatne cele, a ponieważ odłożyłem już mniej więcej tyle ile potrzebuję, to w tym miesiącu postanowiłem dorzucić nieco więcej z pensji. Być może na stałe podwyższę wpłaty do 1600 zł.

Odsetki z lokat przyniosły nieco mniej zysku niż w zeszłym miesiącu, a to za sprawą krótszego miesiąca.

Pojawiła się natomiast pozycja, która dawno nie gościła w moim portfelu, czyli akcje. Jakiś czas temu pisałem
o chęci przeprowadzenia małych giełdowych spekulacji. Po kilku dniach od opublikowania tego teoretycznego wpisu przyszedł czas na praktykę. Po publikacji wstępnych danych finansowych firmy Novita postanowiłem spróbować z nią szczęścia. Drugim typem było PKO BP. 



Oczywiście nie wyszło do końca tak jak chciałem. Myślałem, że przeprowadzę jedno lub maksymalnie dwudniowy handel i zamknę pozycję z zyskiem lub stratą. Ponieważ na rynku zapanowała mała konsternacja, a ceny moich spółek tkwiły w chwilowej konsolidacji, nie zamykałem pozycji ze stratą, tylko cierpliwie czekałem. No i doczekałem się. W zeszłym tygodniu nastąpiło wybicie na obydwu spółkach. Będąc akurat w podróży nie wiedziałem nawet, że moje zlecenie sprzedaży ustawione prawie miesiąc temu na spółce Novita zostało zrealizowane. Kwota zysku (53,6 zł) może nie jest zawrotna, ale po odliczeniu prowizji to ok. 6,2% zainwestowanej kwoty. Wprawdzie PKO BP jest też na plusie, ale po poniedziałkowej publikacji dobrych danych na temat zysków wszyscy liczą na kolejne wzrosty. Liczę na nie również i ja, dlatego wstrzymam się jeszcze ze sprzedażą.

Oprócz tego wciąż trzymam akcje Polimexu. Niestety po przeczytaniu opinii w sieci, że nadal będzie spadać nie zrealizowałem swojego pierwotnego planu. Miałem uśrednić po cenie 3,3. Gdybym to zrobił byłbym teraz na lekkim plusie na wszystkich akcjach. Kolejny błąd - sugerowanie się opiniami innych. Gdybym uśrednił, to zapewne teraz zamknąłbym wszystkie pozycje, aby zrealizować zysk ponieważ mam wrażenie, że sytuacja na rynku jest niezbyt pewna i czeka nas trochę wahań. No ale to tylko takie moje przeczucia. Z drugiej strony wierzę, że w dłuższym terminie Polimex dobije znów do 4 zł.

Ech... kiedy ja się nauczę porządnego handlowania ;o)

środa, 26 stycznia 2011

Polimex Mostostal po raz wtóry

Jakiś czas temu kupiłem 130 akcji Polimexu po 4,15 zł. Taki minimalny pakiecik gdyby cena miała się nie odbić od 4 zł. No i nie odbiła się. Wprawdzie przez moment byłem na plusie, gdy nastąpił skok do ok. 4,3 zł, ale nie wykorzystałem tego. założyłem sobie, że przy spadku powyżej 10% dokupię akcje. Znam powszechne opinie o tym, że uśrednianie strat nie jest dobrą strategią, ale wg mnie kurs za jakiś czas powróci powyżej 4 zł. Póki co wszyscy się dziwią, że gdy wszystko idzie w górę, to Polimex stoi, a gdy wszystko spada, to Polimex spada dwa razy szybciej. W komentarzach dotyczących spółki można wyczytać, że jakiś "grubas" grał na krótko, ale już zamknął pozycję. Wieści ze spółki wciąż są pozytywne. Zdobywane są kolejne kontrakty. Żadnych niepokojących informacji. Większość wcześniejszych rekomendacji zakładała ceny w okolicach 4,5-5 zł. Na 28 lutego planowany jest raport za 4 kwartał. Na 28 kwietnia raport za 2010.

Przedwczoraj kurs spadł do 3,66. Dokupiłem 260 sztuk po 3,67. Uśredniłem zatem cenę do 3,83. Czas pokaże czy zrobiłem dobrze. Czy jest to kolejna korekta trendu spadkowego, czy może odwrócenie trendu? W tej chwili mógłbym powiedzieć, że ruch był dobry, ponieważ od momentu kupna cena cały czas rośnie. W chwili pisania tego tekstu wynosi 3,89, więc  jestem na niewielkim plusie.

Patrząc na wykres można zauważyć, że w zeszłym roku spółka zaliczyła dość konkretny wzrost w okolicach marca (ponad 5 zł). Życzyłbym sobie, aby w tym roku sytuacja się powtórzyła. Na pewno sporo zależy od wyników, ale liczę też trochę na to, że spółki budowlane powrócą do łask z nadejściem wiosny. W końcu jest to branża dość mocno zależna od pogody.

piątek, 12 listopada 2010

Polimex Mostostal S.A.

W tym roku grałem na giełdzie głównie podczas debiutów (PZU, Otmuchów, GPW) i dobrze na tym wychodziłem. Postanowiłem kolejny raz spróbować szczęścia w "normalnej" grze, w której zazwyczaj nie byłem zbyt dobry. Kwota niewielka, czyli ok. 500 zł, bo akurat tyle leżało nierozdysponowane w momencie gdy większa kwota była zablokowana podczas debiutu GPW.

Zainteresowałem się spółką Polimex Mostostal S.A. Po przejrzeniu wskaźników stwierdziłem, że nie jest zbyt przewartościowana. Cena bliska 4 zł, czyli okrągła liczba (takie małe, psychologiczne wsparcie). Wprawdzie ma ostatnio nieco słabsze wyniki, ale z relacji prezesa wynika, że spowodowane to było słabszymi wynikami na rynku rumuńskim, ale sytuacja ta została oczyszczona. Jest więc szansa na lepsze wyniki w kolejnych kwartałach, ponieważ spółka podpisała sporo kontraktów i twierdzi, że moce przerobowe wykorzystywane są w 100%. Kwestia tego, czy i kiedy zainteresują się tą spółką spekulanci. Po tym jak kupiłem 130 akcji po 4,15 zł cena poszła nieco w górę, a teraz waha się między 4,1-4,2. Jeśli spadnie niżej 4 zł, to być może dokupię więcej, bo traktuję to raczej średnio lub długoterminowo.